
Intro] Miasto nie śpi. Ono tylko udaje, że nie widzi. A ludzie? Ludzie też. [Zwrotka 1] Na rogu stał chłopak, którego nikt już nie pytał, czy ma gdzie wracać, czy tylko jeszcze nie znika. Kaptur na oczach, ręce w kieszeniach, listopad, w twarzy miał taki spokój, co nie wróży nic dobrego. Mówił mało. Tacy mówią mało z zasady, bo każde zdanie może komuś odsłonić rany. Miał ojca w papierosach, matkę w nerwach i ciszy, i blok, który nauczył go nie prosić, tylko liczyć. Najpierw liczył drobne, potem ludzi, potem straty, potem dni, kiedy nie odbierał od brata. Nie był zły. Po prostu życie go przycisnęło, a jak człowiek długo milczy, to w końcu mówi ciemność. Widziałem go raz w knajpie, siedział bokiem do ściany, jak ktoś, kto nawet w cieple sprawdza wyjście awaryjne. Śmiał się zbyt krótko, pił trochę za szybko, a w oczach miał mieszkanie, do którego nie chciał wracać. [Refren] Bez fanfar, bez kamer, bez wielkich przemówień, tu ludzie znikają, zanim ktoś ich zrozumie. Jedni idą po swoje, drudzy idą po spokój, trzeci stoją pod sklepem i nie wiedzą, po co. Ulica nie płacze, ona tylko pamięta, kto komu był bratem, kto komu był pętlą. I każdy ma w sobie ten jeden korytarz, gdzie nawet przy świetle dalej boi się oddychać. [Zwrotka 2] Miała na imię chyba Ola, może Anka, nie pamiętam, takich historii miasto nie trzyma w kalendarzach. Pracowała za barem, kończyła nad ranem, zmywała cudzy śmiech z blatów mokrą szmatą. Miała faceta, co mówił o zasadach przy ludziach, a w domu robił z miłości coś podobnego do długu. Na mieście charakterny, głośny, pewny siebie, w czterech ścianach mały człowiek w za dużym gniewie. Ona nie chciała dramatu, chciała normalnego wtorku, herbaty bez strachu, snu bez telefonu w dłoni. Chciała śmiać się naprawdę, nie po to, żeby uspokoić, że wszystko gra, kiedy w środku waliły się pokoje. Raz powiedziała: „wiesz, najgorzej jest rano, bo noc ma alibi, a dzień wszystko pokazuje”. I zapaliła papierosa tak, jakby odpalając ogień, próbowała spalić własne wspomnienia z dłoni. [Refren] Bez fanfar, bez kamer, bez wielkich przemówień, tu ludzie znikają, zanim ktoś ich zrozumie. Jedni idą po swoje, drudzy idą po spokój, trzeci stoją pod sklepem i nie wiedzą, po co. Ulica nie płacze, ona tylko pamięta, kto komu był bratem, kto komu był pętlą. I każdy ma w sobie ten jeden korytarz, gdzie nawet przy świetle dalej boi się oddychać. [Zwrotka 3] Znałem też typa, co wygrał raz za dużo, od tamtej pory każda porażka była dla niego próbą. Kasyno, poker, mecze, kursy, szybkie zwroty, myślał, że oszukuje los, a los liczył procenty. Miał kobietę, co patrzyła najpierw z pogardą, potem z ciekawością, potem już z własną kartą. Mówiła: „to głupie”, później: „pokaż, jak to działa”, aż pewnej nocy sama w kasynie piła herbatę sama. I tu nie chodzi o morał, bo morały są tanie, każdy ma swoją wodę, w której uczy się kłamać. Jeden topi się w grze, drugi w czyichś ramionach, trzeci w ambicji, czwarty w tym, że nie umie kochać. Najstraszniejsze rzeczy nie dzieją się w filmach, tylko w kuchniach, windach, autach i niedokończonych zdaniach. Ktoś mówi: „zaraz wracam”, ktoś mówi: „daj mi chwilę”, i czasem ta chwila trwa potem całe czyjeś życie. [Bridge] Nie pytaj miasta o prawdę. Miasto odpowiada ciszą. A cisza ma dobrą pamięć. [Refren końcowy] Bez fanfar, bez kamer, bez wielkich przemówień, tu ludzie znikają, zanim ktoś ich zrozumie. Jedni idą po swoje, drudzy idą po spokój, trzeci stoją pod sklepem i nie wiedzą, po co. Ulica nie płacze, ona tylko pamięta, kto komu był bratem, kto komu był pętlą. I każdy ma w sobie ten jeden korytarz, gdzie nawet przy świetle dalej boi się oddychać. [Outro] A rano? Rano miasto wygląda normalnie. Piekarnia otwarta. Tramwaj jedzie. Ktoś kupuje kawę. Ktoś wraca do domu. Ktoś już nie.
Generate Voiceovers & songs with AI
Create audio with more than 300 different voices in our library.

Welcome to the next generation of music creation with our AI Songs Library, where innovative artificial intelligence meets creative expression. Explore a vast selection of user-generated AI songs across genres, moods, and languages. From ambient and cinematic soundscapes to upbeat pop and deep, resonant tracks, our AI-driven technology brings unique, high-quality music to life, perfect for any project or personal enjoyment.
Whether you're a content creator, game developer, podcaster, or simply a music lover, our AI-powered song library offers something for everyone. Each track is crafted using advanced AI technology, ensuring realistic sound quality and a natural feel, with customizable options to suit your unique needs. From background scores to inspirational soundtracks, discover the versatility and depth of AI music on our platform.
Browse our AI Songs Library now to explore user-generated music, crafted with cutting-edge AI technology. Find the perfect soundtrack for your content, elevate your projects with innovative soundscapes, and experience the future of music creation today.