
Refren (16-sylabowy) Prosta nuta, prosta jazda — lecę w trasę jak DJ Tomek, Po prawej KFC, po lewej Mac drive— zapierdalam tu jak atomem. Dealer z lewej, dealer z prawej — smog jak mgła nad miastem, Na jednym ładowaniu żyję chwilą, freestyle gaśnie, Ale droga trwa i napewno dziś tu nikt nie zaśnie, Zwrotka 1 (16 sylab) Jadę prosto, bez napinki, chill i różne rozkminki, Rap to moja riposta — mówię szczerze, W głupotę wielu ludzi, czasem nie wierzę, Powinni podatek od głupoty wprowadzić, Wtedy zbankrutował by, każdy rządny władzy, Bo w grupie siła, a nie w pojedynczych jednostkach, To jest właśnie na głupotę riposta, Dupy krążą wokół marzeń, które ktoś dawno zgubił w tłumie, Gry są proste, opcje tanie — jeden błąd - błędna decyzja. Raz kurwa , zawsze kurwą, to jest pewna wizja, Nocne światła miasta tańczą, iskry lecą w rytmie balu, To bajka, ale z brudem głęboko pod paznokciami, w drodze koszmaru. Żyję spontanicznie, nie w paragrafach, codzienny chaos, jak wrodzony fach Tu każdy oddech liczy się mocniej, Do płuca oddech ten, freestyle jest moją mową przewodnią, Jak bym wywąchał klej, Zwrotka 2 (16 sylab) Opcje jak znaki, jadę prosto, ziomek, z automatu wciąż lecę, Widziałem brudy, co ludzi zmieniają w roboty bez formatu. Nie łapią mnie schematy, jadę własną drogą, wolny w ruchu, Świat może kręcić wspak — ja robię rap, nie gram w gry tu. Na prostej drodze czasem trafiają się krzywe, złudne lustra, Ale w muzyce odnajduję luz, powrót do dawnych mistrzów. Jedna bateria, jedna chwila, jedno życie, jeden plan dzisiaj, Freestyle kończy się na bicie, w głowie odpalam film cały. MOST (16 sylab) Miasto nocą oddycha, wchodzę w jego puls, w rytm i flow, Czasem gubię siebie w tłumie, ale bit i rym wciąż są ze mną. Jedna myśl mnie niesie zawsze, nieważne ile wokół zła, Dopóki słyszę bity, wiem dokładnie, gdzie jest gra i gra. Zwrotka 3 / Punchline (16 sylab) Ziomki dzwonią: „wpadaj!”, ale ja mam mission w głowie, Bo życie bywa ciężkie, choć wygląda jak proste słowa. Latarnie migają jak flesze, noc skrywa swoje wszystkie sekrety, Tu prawda nie świeci w oczy, kłamstwo rządzi niestety. Mam w kieszeni telefon z bitami sprzed lat, czasem odpalam, Żeby sprawdzić, kim byłem, zanim spadł na mnie cały świat. Każdy wers leci jak strzał, powrót na próg osiedla znajomy, Rap nie dał skrzydeł ani złudzeń, nauczył, gdzie mój ruch i plan. Patrzę przed siebie, szukam oczami, gdzie jest kurwa mój buch, Dalej jadę freestyle’em, jakby jutro miał zabrać mój głos. Jedno życie, jeden wdech, jeden moment, który trzeba wziąć, Nie chcę być królem ulic, wolę rządzić chwilą, bo cisza czeka.
Generate Voiceovers & songs with AI
Create audio with more than 300 different voices in our library.

Welcome to the next generation of music creation with our AI Songs Library, where innovative artificial intelligence meets creative expression. Explore a vast selection of user-generated AI songs across genres, moods, and languages. From ambient and cinematic soundscapes to upbeat pop and deep, resonant tracks, our AI-driven technology brings unique, high-quality music to life, perfect for any project or personal enjoyment.
Whether you're a content creator, game developer, podcaster, or simply a music lover, our AI-powered song library offers something for everyone. Each track is crafted using advanced AI technology, ensuring realistic sound quality and a natural feel, with customizable options to suit your unique needs. From background scores to inspirational soundtracks, discover the versatility and depth of AI music on our platform.
Browse our AI Songs Library now to explore user-generated music, crafted with cutting-edge AI technology. Find the perfect soundtrack for your content, elevate your projects with innovative soundscapes, and experience the future of music creation today.