
[Intro] Z piwnic wychodzi głos, którego nie uciszy kurz, notatnik pełen blizn, a każdy wers ma własny puls. [Verse 1] Na klatce schodowej farba odpada płatami, miasto liczy nasze kroki między pustymi bramami. Mam zeszyt w kratkę, długopis gryzie papier, każdy rym waży więcej niż obietnice na plakacie. Nie pytaj, skąd ten ton — z kolejek, z nocnych zmian, z rozmów urwanych, gdy zabrakło komuś szans. Tu brat zna cenę ciszy, siostra zna cenę łez, a ja składam te historie, żeby nie zniknęły gdzieś. Nie sprzedaję pozorów, nie poleruję ran, na stole zimna herbata, obok rachunków stos i plan. Jeśli jutro przyjdzie późno, to poczekam przy drzwiach, bo najtwardszy nie jest ten, kto krzyczy — tylko trwa. [Chorus] To jest głos spod podłogi, słyszysz? Jeszcze żyje, między pękniętym tynkiem a tym, co nas kryje. Bez złotych ram, bez braw, bez gotowych ról, polski rap z podziemia — prosto w nerw, prosto w stół. [Verse 2] Na ławce mokry zeszyt, wiatr przewraca strony, każdy wers ma adres, choć nie każdy jest znajomy. W sklepie pani zna twarz, lecz nie zna moich spraw, czasem jedno „trzymaj się” ma większą moc niż bank. Mam ziomka, co naprawia rowery pod blokiem, marzy o własnym szyldzie, lecz rachunek stoi bokiem. Mam matkę, która mówi: „Nie zmarnuj tego dnia”, więc niosę jej te słowa, kiedy siada ciężka mgła. Nie jestem bohaterem, znam gniew i własny wstyd, lecz zamiast rzucać kamień, uczę się podnosić rytm. Gdy system liczy ludzi jak cyfry w tabelach, my liczymy blizny, ale nadal stoimy w szeregu. [Chorus] To jest głos spod podłogi, słyszysz? Jeszcze żyje, między pękniętym tynkiem a tym, co nas kryje. Bez złotych ram, bez braw, bez gotowych ról, polski rap z podziemia — prosto w nerw, prosto w stół. [Bridge] Nie mam mapy, mam kierunek. Nie mam skrótów, mam rachunek. Każdy upadek zostawia znak, ale nie mówi, że mam zostać tam. [Verse 3] Więc jeśli słyszysz ten numer w pokoju za ścianą, pamiętaj: cudze ciężary nie robią się lżejsze od rana. Podaj rękę, zanim duma zamknie kolejny próg, czasem człowiek potrzebuje świadka, nie kolejnych słów. Ja zapisuję to, co zwykle ginie między zdaniami: strach przed jutrem, pusty portfel, śmiech nad ranami. I choć beton nie oddaje tego, co w niego włożysz, każdy wers może być cegłą, gdy budujesz się na nowo. Niech ten brudny refren krąży po osiedlu jak list, że spod ziemi też się wstaje, kiedy kończy się tlen i wstyd. Nie obiecuję zwycięstwa, obiecuję jeden krok, a potem drugi — aż usłyszysz, że odzyskałeś głos. [Chorus] To jest głos spod podłogi, słyszysz? Jeszcze żyje, między pękniętym tynkiem a tym, co nas kryje. Bez złotych ram, bez braw, bez gotowych ról, polski rap z podziemia — prosto w nerw, prosto w stół. [Outro] Z piwnic wychodzi głos, kurz opada z ramion, nie trzeba wielkich scen, żeby prawda miała rezonans.
Generate Voiceovers & songs with AI
Create audio with more than 300 different voices in our library.

Welcome to the next generation of music creation with our AI Songs Library, where innovative artificial intelligence meets creative expression. Explore a vast selection of user-generated AI songs across genres, moods, and languages. From ambient and cinematic soundscapes to upbeat pop and deep, resonant tracks, our AI-driven technology brings unique, high-quality music to life, perfect for any project or personal enjoyment.
Whether you're a content creator, game developer, podcaster, or simply a music lover, our AI-powered song library offers something for everyone. Each track is crafted using advanced AI technology, ensuring realistic sound quality and a natural feel, with customizable options to suit your unique needs. From background scores to inspirational soundtracks, discover the versatility and depth of AI music on our platform.
Browse our AI Songs Library now to explore user-generated music, crafted with cutting-edge AI technology. Find the perfect soundtrack for your content, elevate your projects with innovative soundscapes, and experience the future of music creation today.