
**Tytuł: Mateo i Meteor** **Intro / mówione** Znałem takich dwóch koleżków… Mocne typy, dwa zadziory. Jeden Mateo, drugi Meteor. Los ma chore poczucie humoru. **Zwrotka 1** Znałem takich dwóch koleżków, mocne typy, dwa zadziory, jeden jak ja — też Mateo, zbieg okoliczności raczej. Moja ksywka wtedy inna, młody byłem, nie w klimacie, jeszcze świat mi się wydawał trochę prostszy, trochę łatwiejszy. Bartosz, Bartek, Bartolini — tak mówili jego mili, rodzina, kobieta, nawet sąsiad z klatki. Każdy myślał: „grzeczny chłopak, dzień dobry mówi zawsze”, a on w drugim życiu chodził po zupełnie innej mapie. W branży ksywka Meteor, w branży to był gość, nie za głośny, nie za święty, ale swoje umiał wziąć. Najlepszym kamieniem rzucał, choć nikt nie wiedział, co to było, jedni mówili: talent, drudzy: żeby się nie skończyło. Mateo go ochraniał, dobrze im się wtedy żyło, jak bracia z przypadku, których miasto połączyło. Meteor z paczkomatów korzystał, zamawiał tam wszystko, aż mu życie wydrukowało trochę inne widowisko. Niby chłop był w porządku, nikomu nie robił krzywdy, ale ktoś miał długi język, ktoś miał charakter śliski. I mimo że był swój, podało na niego kurwisko, w takich historiach zawsze najbliżej stoi donosisko. **Refren** Mateo i Meteor — dwóch na jednej orbicie, jeden chciał mieć spokój, drugi szybkie życie. Mateo i Meteor — dziś śmiech, jutro kraty, scenariusz bez happy endu i bez szczęścia daty. Mateo i Meteor, na jednej celi siedzą, smutnym panom nic nie powiedzą. Taka ich śpiewka każdego dnia była: „Bracie, jeszcze wrócimy, jeszcze będzie siła”. **Zwrotka 2** Ochrona Mateo nic mu jednak nie dała, kiedy smutni panowie złapali pana. Meteor patrzył w podłogę, świat mu nagle przycichł, bo jak zamkną ci drzwi, to już nie grają twoje bity. Mateo sam oszalał, w głowie miał za dużo ognia, głupi napad na jubilera — plan jak z taniego kina. W sumie oprócz wyroku to nic nie zarobił, tylko matka znów płakała, a adwokat coś tam robił. Życie bywa różne, czasem śmieje się bezczelnie, spotkali się po czasie — nie na mieście, tylko w celi. I znów Mateo i Meteor razem plany snuli, raz świat opanować chcieli, raz tylko wyjść bez bólu. Na razie jednak śpiewali jak para starych żuli, choć w oczach mieli iskry, których mury nie zagłuszyły. Jeden mówił: „bracie, wyjdziemy, będzie inaczej”, drugi tylko się uśmiechał: „ty to zawsze pięknie kłamiesz”. **Refren** Mateo i Meteor — dwóch na jednej orbicie, jeden chciał mieć spokój, drugi szybkie życie. Mateo i Meteor — dziś śmiech, jutro kraty, scenariusz bez happy endu i bez szczęścia daty. Mateo i Meteor, na jednej celi siedzą, smutnym panom nic nie powiedzą. Taka ich śpiewka każdego dnia była: „Bracie, jeszcze wrócimy, jeszcze będzie siła”. **Zwrotka 3 / storytelling** Na spacerniaku filozofie, jakby byli po studiach, tylko indeks im podbiła prokuratura i ulica. Meteor mówił: „wiesz, ja mogłem żyć normalnie”, Mateo: „każdy mógł, ale każdy wybrał fatalnie”. Śmiali się z siebie samych, bo co mieli robić więcej, jak ci zabiorą wolność, zostają żarty i ręce. Jedni liczyli dni, drudzy liczyli straty, oni liczyli plany, choć mieli połamane mapy. I nie piszę tego po to, żeby robić z nich legendę, bo legenda często kończy się tam, gdzie człowiek pęknie. To opowieść o dwóch typach, co za szybko chcieli świata, a świat im pokazał, że nie bierze nic na ratach. Bo można być kozakiem, można mieć twardą minę, ale krata nie pyta, czy miałeś dobrą przyczynę. Można mieć brata obok, można mieć plan na życie, a i tak skończyć w miejscu, gdzie echo mówi: „widzisz?”. **Refren / finał** Mateo i Meteor — dwóch na jednej orbicie, jeden chciał mieć spokój, drugi szybkie życie. Mateo i Meteor — dziś śmiech, jutro kraty, scenariusz bez happy endu i bez szczęścia daty. Mateo i Meteor, na jednej celi siedzą, smutnym panom nic nie powiedzą. Taka ich śpiewka każdego dnia była: „Bracie, jeszcze wrócimy, jeszcze będzie siła”. **Outro / mówione** I może kiedyś wyjdą, może każdy w swoją stronę. Może Meteor zgaśnie, może Mateo coś zrozumie. Ale takie historie zostają na klatkach, w ksywkach, w plotkach, w dymie i w numerach. Mateo i Meteor. Dwa zadziory. Jedna cela. I świat, który miał być ich… a tylko ich sprawdził.
Generate Voiceovers & songs with AI
Create audio with more than 300 different voices in our library.

Welcome to the next generation of music creation with our AI Songs Library, where innovative artificial intelligence meets creative expression. Explore a vast selection of user-generated AI songs across genres, moods, and languages. From ambient and cinematic soundscapes to upbeat pop and deep, resonant tracks, our AI-driven technology brings unique, high-quality music to life, perfect for any project or personal enjoyment.
Whether you're a content creator, game developer, podcaster, or simply a music lover, our AI-powered song library offers something for everyone. Each track is crafted using advanced AI technology, ensuring realistic sound quality and a natural feel, with customizable options to suit your unique needs. From background scores to inspirational soundtracks, discover the versatility and depth of AI music on our platform.
Browse our AI Songs Library now to explore user-generated music, crafted with cutting-edge AI technology. Find the perfect soundtrack for your content, elevate your projects with innovative soundscapes, and experience the future of music creation today.